czwartek, 30 sierpnia 2018

Naukowcy ustalili, że osoby po 40-tce powinny pracować tylko 3 dni w tygodniu



Według naukowców z Uniwersytetu w Melbourne, osoby które pracują około 25 godzin w tygodniu (22-27 dla kobiet i 25-30 dla mężczyzn) osiągają maksimum korzyści dla swojego mózgu i sprawności. Przy większej ilości godzin korzyści zdecydowanie ustępują objawom przemęczenia i stresu.






W badaniu przeanalizowano 3 500 osób, które skończyły 40 rok życia. Wyniki we wszystkich przypadkach były jednoznaczne.



Z własnego doświadczenia wielu ludzi potwierdza jak spada ich produktywność i strata na sprawności i zdrowiu po 40-tym roku życia przy pracy 40 godzin tygodniowo i więcej. O wiele bardziej korzystny jest zwiększony wysiłek i wykonanie pracy w średnio mniej niż 25 godzin w tygodniu. Z pewnością można jej wykonać mniej, ale korzyści dla zdrowia i witalności są ogromne.

Czy także czujecie, że powinniście pracować tylko 25 godzin w tygodniu.


9 komentarzy:

  1. Praca pracy nierówna. Jak się zapalę do jakiegoś projektu to kilkanaście godzin dziennie nie jest w stanie mnie zmęczyć/znużyć/znudzić. A są też zajęcia, przy których i 1d/tydzień byłoby męczące.
    (48l)

    OdpowiedzUsuń
  2. I to jes news.
    Trzeba mieć pracowników, którzy ogarną robotę za ciebie, a te 20-25h to głównie nadzór i trochę papierów...

    OdpowiedzUsuń
  3. Prosze o udostepnienie wynikow badan wszystkim menagerom, zwlaszcza mojemu 🤣🤣🤣

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak właśnie robię , skąd ja to wiedziałam?

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety mamy takie czasy, że mało kto tak pracuje, choć może i byśmy chcieli, ale zarobki przy takiej ilości godzin co tu dużo mówić byłyby niezadowalające (chyba że ktoś jest directour ). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wiem po sobie, a mam 45 lat. Jak siedziałem w pracy po 12 godzin dziennie to miałem bóle głowy (bez znaczenia czy praca była ciężka, czy nie). Lekarze nie wiedzieli o co chodzi, ciśnienie mam w normie. Dopiero gdy zaczęłem pracować po 8 godzin dziennie mam spokój i bóle nie wracają. Testowałem tak siebie przez 8 miesięcy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie 8 godzin to jest zdecydowanie za dużo. Do 6-7h ale i tak nie lubię pracować na godziny. Wolę na wykonanie zadania (nawet jeśli to wyłożenie towaru na półki), a jestem szybki i zarazem bardzo dokładny i skrupulatny więc praca nie ucierpiałaby na szybkości - a ja zachowałbym równowagę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pielęgniarka przy systemie zmianowym 12h pracuje max 36h tyg POLECAM :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ponad 20lat w budownictwie,ostatnie lata dodatkowo trener personalny/dietetyk. Nie chodzi o to aby być w pracy tylko aby wykonać zadanie.W 6godz. wykonywałem to co inni w 10.Możliwość spełnienia się w pasjach/zainteresowaniach,wychowaniu i przebywaniu z dziećmi jest bezcenna i to daje nam tak naprawdę napęd..również do efektywnej pracy.Tylko jak to przetłumaczyć pracoholikom żyjącym robotą.Życie jest piękne gdy nie zatruwa go wyniszczająca praca..Pracy nie przerobisz a czasu nie oszukasz..i po co tak gnać..?? Czas na regenerację po treningu i po ciężkiej pracy(zwłaszcza fizycznej) ale nie tylko po 35 roku życia zdecydowanie wydłuża się..wynika to choćby z braku produkcji hormonu wzrostu,który jest niezbędny do prawidłowej regeneracji..oraz innych zachwiań właśnie hormonalnych..Temat rzeka. Warto się oszczędzać

    OdpowiedzUsuń